W połowie kwietnia do Rady Miejskiej trafił obywatelski projekt uchwały zakazującej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach od 22:00 do 6:00. Inicjatywa wzbudziła duże zainteresowanie – pod projektem podpisało się ponad 600 mieszkańców, dwukrotnie przekraczając wymagane minimum.
Proponowane ograniczenia nie obejmują całego miasta – dotyczą siedmiu centralnych osiedli:
- Bałuty-Doły,
- Katedralna,
- Bałuty-Centrum,
- Stare Polesie,
- Górniak,
- Stary Widzew,
- Śródmieście-Wschód.
Konsultacje społeczne: głos należy do mieszkańców
Radni nie zdecydowali się na natychmiastowe głosowanie nad projektem. Zamiast tego, uchwała trafi najpierw do konsultacji społecznych, które potrwają od 1 do 31 maja.
„Decyzję muszą poprzeć sami mieszkańcy” – podkreśliła prezydent Hanna Zdanowska, jasno wskazując kierunek działań magistratu. Wtórował jej przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej, deklarując, że radni „przychylą się do opinii większości”.
Fakty zamiast emocji: co mówią dane?
Zanim opowiemy się „za” albo „przeciw”, warto spojrzeć na konkretne liczby: gdzie sklepy z procentami rosną jak grzyby po deszczu, a gdzie trzeba przejść pół kilometra po butelkę piwa?
Dlatego sięgnęliśmy po dane:
- pełną listę koncesji (dane otrzymane od UMŁ w odpowiedzi na zapytanie o dostęp do informacji publicznej),
- aktualne dane o liczbie ludności,
- dokładne granice osiedli.
Te informacje przetworzyliśmy, by przedstawić je Wam w formie przejrzystych wykresów i interaktywnych map, które znajdziecie w dalszej części artykułu.

Gdzie koncentruje się sprzedaż alkoholu?
Nasza analiza ujawnia wyraźne „wyspy gęstości” punktów sprzedaży alkoholu w kilku kluczowych obszarach. Najwyraźniejsze koncentracje znajdują się:
- Wzdłuż osi ulicy Piotrkowskiej (osiedle Katedralna)
- Na terenie całego osiedla Stare Polesie
- W znacznych częściach Bałut-Centrum
Specjalnie wyróżniliśmy czerwoną obwódką siedem osiedli, które według projektu uchwały mają zostać objęte częściowym zakazem nocnej sprzedaży.
Jak wyraźnie pokazuje nasza wizualizacja danych, te osiedla bezpośrednio pokrywają się z obszarami o najwyższej gęstości punktów sprzedaży alkoholu w mieście. Ta korelacja budzi istotne pytania o związek między dostępnością alkoholu a jakością życia w tych centralnych częściach Łodzi.
Mapa pokazuje 1 692 punkty (1147 sklepy i 545 lokale gastronomiczne, możliwe do filtrowania w panelu w prawym górnym rogu) – im większe skupienie, tym intensywniejszy czerwono-żółty kolor heat-mapy.
Największe kropki gęstnieją tam, gdzie studenci topią stypendia, turyści fotografują industrial, a mieszkańcy wracają z nocnej zmiany. Ktoś pewnie powie: „Nic dziwnego, centrum ma się bawić”.
Fakt, ale spójrzmy w liczby – a te potrafią ochłodzić imprezę równie skutecznie jak wyłączony kaloryfer na Starym Polesiu.
Katedralna: koronowana królowa procentów
Jeżeli Łódź ma królową alkoholu, nazywa się Katedralna. Na tysiąc mieszkańców przypada tam aż 4,19 punktu sprzedaży alkoholu. To rekord, który bije na głowę pozostałe dzielnice miasta.

Ogólnie w czołówce widzimy głównie osiedla z centrum miasta. I paradoksalnie – to właśnie tu mieszkańcy chcą wprowadzić zakaz nocnej sprzedaży. Choć mogłoby się wydawać, że największymi orędownikami prohibicji powinny być spokojne przedmieścia, to właśnie serce Łodzi mówi „dość” nocnym libacjom.
Co ciekawe, dokładnie te osiedla, które przodują w statystyce punktów sprzedaży na 1000 mieszkańców, znalazły się w projekcie uchwały o zakazie nocnej sprzedaży alkoholu. Przypadek? Mieszkańcy Katedralnej, Starego Polesia czy Bałut-Centrum najwyraźniej mają dość codziennego (a raczej co-nocnego) obcowania ze skutkami łatwej dostępności procentów.
Centralne osiedla pełne procentów
W całej Łodzi na 1000 mieszkańców przypadają średnio 2 punkty sprzedaży alkoholu. Jednak dla 7 osiedli, których dotyczy społeczny projekt, średnia ta wzrasta do 2,73 punktu sprzedaży na 1000 mieszkańców – znacznie powyżej miejskiej normy.
Można też spojrzeć na to z innej perspektywy: aż 42% wszystkich sklepów z alkoholem mieści się w siedmiu wskazanych osiedlach, choć mieszka tam zaledwie 22% łodzian. Ta dysproporcja mówi sama za siebie.
Co mówi nauka o dostępności alkoholu?
Według teorii dostępności alkoholu zależność jest prosta i wielokrotnie potwierdzona badaniami: im łatwiej zdobyć trunek – tym więcej się go pije i tym więcej pojawia się problemów społecznych.
Choć Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie podaje uniwersalnego limitu sklepów na 1000 mieszkańców, międzynarodowy konsensus naukowy jest jednoznaczny: warto fizycznie ograniczać dostępność alkoholu.
Sprawdzone rozwiązania ze świata i Polski
W praktyce ograniczenia wprowadza się lokalnie, na różne sposoby:
- Szwecja stosuje model monopolu państwowego
- Kilka stanów USA wprowadziło kwoty „1 licencja na 2500–3000 osób”
- Polskie miasta jak Kraków czy Katowice zastosowały miejskie moratoria
Co najważniejsze, badania z tych miejsc pokazują wymierne korzyści:
- Spadek liczby interwencji policji
- Większe poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców
- Obawy o masowy odpływ klientów czy dziury w budżecie najczęściej się nie potwierdzają
Łódzkie „czerwone strefy” alkoholu
Nasze łódzkie dane jednoznacznie sugerują, że część osiedli dawno przekroczyła bezpieczny próg dostępności:
- Katedralna (4,2 punktu na 1000 mieszkańców)
- Dolina Łódki (3,7)
- Nad Nerem (3,7)
- Stare Polesie (3,0)
- oraz wiele innych osiedli z ponad 2 sklepami z alkoholem na każde 1000 mieszkańców
To właśnie te „czerwone wyspy” znalazły się w obywatelskim projekcie nocnego zakazu sprzedaży (22:00–6:00).
W stronę zdrowszego miasta
Jeśli Łódź chce realnie zmniejszyć szkody związane z alkoholem, dane są jednoznaczne – ograniczenie gęstości punktów sprzedaży alkoholu, obok regulacji godzin handlu, jest rozwiązaniem opartym na dowodach. To właśnie na nie stawiają już dziesiątki miast i krajów, osiągając wymierne efekty w poprawie jakości życia mieszkańców.
Przykłady innych miast
| Miasto / gmina | Komentarz |
|---|---|
| Kraków (od VII 2023, całe miasto, 0–6) | 48% mniej interwencji policji + 31% mniej zgłoszeń do straży miejskiej w nocnych godzinach po roku obowiązywania |
| Katowice (od 2018, 5 śródmiejskich dzielnic, 22–6) | −54% pouczeń i −29% doprowadzeń do izby wytrzeźwień po pierwszym roku; wpływy z koncesji rosną mimo zakazu (8 → 15 mln zł) |
| Chorzów (od 2018, całe miasto, 22–6) | Urząd Miasta odnotował „koniec nocnych awantur na skwerach” – zmalała liczba zgłoszeń o zakłócanie porządku |
| Poznań (w trakcie procedowania – projekt ogólnomiejski) | Trzy komisje rady analizują skutki na podstawie doświadczeń Krakowa i Katowic; głosowanie zaplanowano na II poł. 2025 |
| Olsztyn (od 2018, całe miasto, 22-6) | Spadek o 47% ilości zgłaszanych zakłóceń spokoju i porządku publicznego |
| Warszawa (projekt obywatelski 2024) | W konsultacjach 81% osób było za zakazem – rozważany zakaz 22–6 w całym mieście; decyzja przesunięta na koniec roku |
| Małe gminy (np. Koronowo, Kępno) | Zgłaszają 30-40% mniej ataków na ratowników medycznych po wprowadzeniu zakazu 23–6 |
Warto przywołać tutaj raport KCPU „Monitoring wykorzystania w gminach możliwości ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu”
Ponad 84% samorządów ocenia wprowadzone ograniczenia pozytywnie. Najczęściej chwalą mniejszą liczbę interwencji i subiektywnie wyższe poczucie bezpieczeństwa. (wykres poniżej).

Obalamy mity
| Obawa | Co mówią dane / doświadczenia |
|---|---|
| „Ludzie pojadą do sąsiedniej gminy” | Policja nie raportuje wzrostu zdarzeń w gminach ościennych (przypadek Krakowa i katowickiego Załęża). Wraz ze wzrostem odległości do najbliższego punktu sprzedaży alkoholu coraz mniej osób będzie na tyle zmotywowanych aby pokonać dodatkowy dystans. |
| „Wpływy z opłat spadną” | W Katowicach rosną; w Krakowie utrzymują się – sklepy otwierają się wcześniej i nadrabiają sprzedaż dzienną. |
| „Hałas przeniesie się do barów” | Aktywiści wolnorynkowi nadal ten argument podnoszą, samorządy nie potwierdzają wzrostu zgłoszeń w lokalach. W większości takich lokali (np. restauracji) spożycie alkoholu jest w jakiś sposób kontrolowane przez obsługę. Jeśli w takim miejscu przegniesz z alkoholem, będziesz rozrabiał – zostaniesz wyproszony |
| “Wrócą meliny” | Doświadczenia miast, w których funkcjonuje takie ograniczenie nie potwierdzają wzrostu nielegalnego handlu alkoholem. |
| “Sklepy do objęcia ograniczeniem będą wybierane według niejasnych kryteriów, na podstawie czyjegoś widzimisię” | Jest całkowicie przejrzyste, które punkty sprzedaży będą objęte ograniczeniem. Będą to wszystkie punkty sprzedaży alkoholu przeznaczonego do spożycia poza tymi punktami (czyli sklepy, stacje benzynowe i inne). Ograniczenie nie obejmuje punktów, w których alkohol jest sprzedawany do spożycia na miejscu (bary, restauracje itp.) |
| “Trzeba edukować a nie zakazywać” | Badania (WHO, „Global Strategy to reduce the harmful use of alcohol” 2010) wskazują, że sama edukacja nie działa i nie ogranicza szkodliwych skutków picia alkoholu. Najskuteczniejszym sposobem na walkę z tymi problemami jest ograniczenie dostępności alkoholu. Wpływy do budżetu miasta z tytułu wydanych zezwoleń na sprzedaż alkoholu to ok. 21 mln zł. Wszystkie te pieniądze, zgodnie z ustawą muszą być przeznaczane na zapobieganie i walkę z nałogami. Od wielu lat, rokrocznie kilka milionów złotych jest z tych środków wydawana na edukację – organizowane są wydarzenia sportowe, pikniki, prelekcje. Pomimo tego, skutki nadużywania alkoholu nie zmniejszają się. Nie należy jednak przerywać takiej edukacji – powinno ona być połączona z ograniczeniem dostępności alkoholu. |
| “50% spadek interwencji policji, którym chwali się Kraków dotyczy wyłącznie picia pod chmurką, więc jest to logiczny skutek ograniczenia sprzedaży i nie poprawia ogólnego bezpieczeństwa” | Wiele podawanych statystyk rzeczywiście dotyczy picia pod chmurką lub zakłócania porządku publicznego. Należy jednak wziąć pod uwagę, że interwencje w tych sprawach i tak są podejmowane przez służby, w których często występują braki kadrowe. Zmniejszenie liczby takich interwencji odciąża policję i pozwala na podejmowanie interwencji w sprawie groźniejszych wykorzeń. Ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu podobnie może odciążyć pracowników Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. |
| “Alkoholicy i tak znajdą sposób żeby się napić” | Ograniczenie problemów osób uzależnionych od alkoholu jest drugorzędnym, pośrednim celem wprowadzanej nocnej ciszy alkoholowej. Ma ona głównie rozwiązywać problemy związane z ryzykownym spożywaniem alkoholu, poprawiać bezpieczeństwo i czystość gmin i miast. Takie uchwały nie rozwiązują wszystkich problemów związanych ze spożywaniem alkoholu, ale są pierwszym krokiem i jednym z nielicznych prawnie możliwych rozwiązań aby rozpocząć ograniczenia nadmiernej dostępności alkoholu w naszym kraju i adresować inne rodzaje problemów związanych z alkoholem. |
Podsumowanie – decyzja jest w naszych rękach
Zebrane przez nas mapy, wykresy i dane pokazują jednoznacznie: tam, gdzie alkohol jest najłatwiej dostępny, rośnie jego konsumpcja i liczba nocnych interwencji. To nie przypadek, że właśnie w osiedlach z największą gęstością punktów sprzedaży zrodziła się inicjatywa obywatelska.
Nie ma wprawdzie jednej „świętej” normy WHO, ale przykłady z Krakowa, Katowic czy miast amerykańskich dowodzą, że ograniczenie sprzedaży – szczególnie w godzinach nocnych – przynosi wymierne efekty. Doświadczenia tych miast pokazują, że początkowe obawy o negatywne skutki gospodarcze często okazują się przesadzone.
Co przemawia za wprowadzeniem ograniczeń w Łodzi?
- Wyraźnie wyższe wskaźniki punktów sprzedaży na 1000 mieszkańców w centralnych osiedlach
- Koncentracja nocnych interwencji policji w tych samych obszarach
- Pozytywne doświadczenia innych polskich miast
- Poparcie społeczne wyrażone w zebranych podpisach
Ostatecznie każdy z nas powinien wyrobić sobie zdanie samodzielnie podczas nadchodzących konsultacji społecznych. Niemniej, wierzymy, że przedstawione liczby i doświadczenia innych miast przekonują, iż zakaz sprzedaży po 22:00 to rozsądny krok, który może przynieść Łodzi realne, pozytywne efekty: spokojniejsze noce, mniej incydentów i zdrowszą przestrzeń publiczną.
Głos należy do mieszkańców Łodzi – konsultacje społeczne trwają od 1 do 31 maja. Zachęcamy wszystkich do aktywnego udziału i podjęcia decyzji opartej nie na emocjach, lecz na faktach, które staraliśmy się rzetelnie przedstawić.
Konsultacje
Więcej informacji o konsultacjach
Formy konsultacji
- 8 maja 2025 r. – protokołowane spotkanie konsultacyjne z mieszkańcami online o godz. 17:00, link do spotkania
- 22 maja 2025 r. – protokołowane spotkanie konsultacyjne z mieszkańcami, które odbędzie się w w Biurze Aktywności Miejskiej, ul. Tuwima 10, godz. 17:00,
- 13-29 maja 2025 r. – dyżury konsultacyjne w siedzibach rad jednostek pomocniczych Miasta Łodzi (dokładny harmonogram znajduje się poniżej),
- 26-30 maja 2025 r. – punkt konsultacyjny zlokalizowany w Biurze Promocji Zatrudnienia i Obsługi Działalności Gospodarczej przy Al. Politechniki 32 w Łodzi, pokój nr 206 w godzinach 9.00 – 18.00.
Harmonogram dyżurów konsultacyjnych
Dyżury konsultacyjne w siedzibach rad osiedli:
- Osiedle Katedralna, ul. kpt. pil. Franciszka Żwirki 3 w Łodzi, dnia 13 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00;
- Osiedle Śródmieście-Wschód, ul. Stefana Jaracza 42 w Łodzi, dnia 19 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00;
- Osiedle Stary Widzew, ul. Przędzalniana 22 w Łodzi, dnia 20 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00;
- Osiedle Stare Polesie, ul. Stefana Żeromskiego 25 w Łodzi, dnia 21 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00;
- Osiedle Górniak, ul. Słowiańska 30 w Łodzi, dnia 27 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00;
- Osiedle Bałuty-Doły, ul. Wojska Polskiego 122 w Łodzi, dnia 28 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00
- Osiedle Bałuty Centrum, ul. Łagiewnicka 118 (filia Biblioteki Miejskiej nr 2 w Łodzi), dnia 29 maja 2025 r. w godzinach 17.00 – 19.00.


