STOP dla #LexSutryk!


Razem z ruchami miejskimi z całej Polski sprzeciwiamy się szkodliwym zmianom w prawie forsowanym przez Związek Miast Polskich.

Cztery razy NIE – nasze główne postulaty

Mówimy stanowcze NIE dla:
❌ powrotu do obsadzania rad nadzorczych przez prezydentów, wójtów, burmistrzów oraz ich zastępców
❌ zniesienia limitu kadencji włodarzy miast (obecnie trwa czwarta kadencja Hanny Zdanowskiej i wg obecnych regulacji powinna być ostatnią);
❌ prowadzenia przez samorządy mediów lokalnych (koszty wydawania http://xn--d-uga0v4h.pl/ dawno przekroczyły 4 mln złotych rocznie);
❌ zatrudniania radnych w miejskich spółkach (niemal milion złotych zarobili w zeszłym roku łódzcy radni zatrudnieni w spółkach miejskich).

LexSutryk to krok wstecz


Dziś cała Polska widziała skalę politycznej kompromitacji Jacka Sutryka. Ale Związek Miast Polskich zamyka oczy na mocne zarzuty prokuratury i proponuje #LexSutryk, czyli powrót do zasiadania włodarzy miast w radach nadzorczych i zniesienie limitu dwukadencyjności. Poza tym lobbuje za dalszym prowadzeniem mediów propagandowych przez samorządy.

Rozliczenie Jacka Sutryka musi być początkiem systemowych zmian w polskim samorządzie! Dlatego sprzeciwiamy się #LexSutryk. Nie zgadzamy się na zniesienie limitu kadencji i powrót do zasiadania przez prezydentów miast w radach nadzorczych spółek komunalnych. Obowiązujący zakaz powinien sięgać dalej i obejmować wiceprezydentów oraz radnych tak, by ograniczać korupcję polityczną. W setkach miejsc w całym kraju radni wybrani przez mieszkańców do kontroli wójtów, prezydentów i burmistrzów, de facto dla nich pracują. Dorabiają w gminnych spółkach, jednostkach i wydziałach. Funkcja kontrolna radnych jest więc fikcją, a korupcja polityczna kwitnie.

Koniec z dyplomami z quizu i układami kadrowymi

Czas na powrót do poprzednich warunków zasiadania w radach nadzorczych. Nie może być tak, że wciąż wystarczają dyplomy z Collegium Humanum, gdzie studenci zamiast egzaminu wypełniali quiz online. Wątpliwości budzą dyplomy łódzkich samorządowców zdobyte w Instytucie Heweliusza, w którym wykładała Prezydent Hanna Zdanowska, wiceprezydent Tomasz Piotrowski czy prezes ZOO Łukasz Goss, a które były dofinansowywane z budżetu miasta.

Miejskie media = miejska propaganda

Czas również na porządek z samorządowymi mediami, czas na powstrzymanie kwitnącej korupcji w samorządach i koniec miejskiej propagandy.

Afera wokół prezydenta Wrocławia jak i łódzka patologia zatrudniania radnych w miejskich spółkach pokazuje, że potrzebujemy więcej kontroli nad władzą lokalną, a nie jej rozluźnienia! Samorząd musi służyć mieszkańcom, nie interesom polityków.

Oryginalny post na Facebooku

.