
Czy wiecie, co łączy Kraków, Wrocław, Pragę i Budapeszt? Zabytki, piękna architektura, tłumy turystów? Oczywiście, ale także… bilety miesięczne tańsze niż w Łodzi! ♂️
Urząd Miasta Łodzi przedstawił propozycje nowej taryfy MPK, która może wejść w życie od 1 stycznia. Teraz jest moment, aby o tym mówić i zwrócić uwagę na potrzeby mieszkańców, zanim uchwała zostanie przegłosowana!
Koniec wydłużonego czasu przejazdu
Znika opcja wydłużonego czasu biletów – dotychczas pasażerowie mogli korzystać z biletów, których czas przejazdu był wydłużony (20min do 40 min, oraz 40 min do 60 min), co miało pomóc podczas remontów. Mimo że te utrudnienia nadal trwają, miasto planuje odebrać tę ulgę już z końcem roku. Czy to rozsądna decyzja?
Najdroższy bilet 20-minutowy w Polsce?
Co więcej, po wprowadzeniu zmian najtańszym biletem będzie 20-minutowy za 4,40 zł – co jest naprawdę wysoką kwotą w porównaniu do innych miast i siły nabywczej ich mieszkańców. Dla porównania, za średnią pensję łodzianin będzie mógł kupić 1343 takie bilety. Tymczasem mieszkaniec Wrocławia, przy tańszym bilecie 15-minutowym, kupi ich aż 1741, a krakowianin aż 2026 bilety 20-minutowe!
Czy to naprawdę sprawiedliwe, by łodzianie płacili najwięcej przy relatywnie niższej sile nabywczej?
Brak elastycznych biletów dla turystów i mieszkańców
⌛ Nowe bilety krótkoterminowe, ale brak opcji dłuższych – wprowadzone zostaną bilety 80-minutowe (6,80 zł normalny i 3,40 zł ulgowy) oraz 24-godzinne (18 zł). Niestety, rezygnacja z biletów weekendowych oraz brak opcji 48-godzinnych i 72-godzinnych może być dużym problemem, zwłaszcza dla turystów i osób odwiedzających Łódź na kilka dni. W większości miast tego typu bilety 2-3 dniowe, a nawet dłuższe, są standardem – umożliwiają wygodne korzystanie z komunikacji miejskiej przez cały pobyt bez konieczności częstego zakupu kolejnych biletów.
Obecnie w Łodzi po bilecie 24-godzinnym jedyną dostępną opcją o dłuższym okresie ważności będzie bilet… miesięczny. Brak elastycznych rozwiązań w postaci biletów 2-3 dniowych pozostawia dużą lukę, którą odczują nie tylko turyści, ale także mieszkańcy, którzy mogą potrzebować biletu na kilka dni, np. podczas krótkich wizyt rodzinnych czy wyjazdów.
Płatność za liczbę przystanków – czy to się uda?
Płatność za liczbę przejechanych przystanków – łódzki magistrat zapowiada także rozwinięcie systemu umożliwiającego płatność za liczbę faktycznie przejechanych przystanków, co mogłoby być realnym ułatwieniem dla wielu pasażerów. Obecnie takie rozwiązanie działa już na kilku liniach (np. w tramwaju nr 10). Proponowane są dwie wersje: rozbudowany system przesiadkowy lub opcja „start-stop”, w której pasażer wykupi czas (np. 5, 10 lub 15 minut) i będzie mógł podróżować tak długo, bez dodatkowych kosztów za przesiadki. To obiecujące rozwiązanie i czekamy na więcej szczegółów, chociaż na razie pozostaje sporo niejasności.
Subskrypcja? Raczej roczny kredyt
Subskrypcja: dobry pomysł, ale mylące wykonanie – idea biletu w subskrypcji z miesięczną opłatą brzmi obiecująco, jednak w zaproponowanej formie może wprowadzać pasażerów w błąd. W rzeczywistości ta „subskrypcja” jest rocznym zobowiązaniem z miesięczną opłatą wynoszącą 98 zł, z którego nie można zrezygnować w dowolnym momencie. To właściwie roczny bilet, a nie typowy bilet miesięczny, który daje swobodę przerwania subskrypcji bez konsekwencji.
Dodatkowo, aby skorzystać z tej opcji, pasażerowie będą musieli podpisać umowę ratalną, co wyklucza osoby bez zdolności kredytowej – nie każdy jest w stanie lub chce wiązać się z umową kredytową, zwłaszcza na tak podstawową usługę jak transport publiczny. Tego typu warunki mogą skutecznie ograniczyć dostępność tego rozwiązania dla wielu mieszkańców, którzy potrzebują elastycznego i łatwo dostępnego sposobu na opłacanie biletu miesięcznego bez dodatkowych formalności.
Minimalny wzrost przychodów kosztem pogorszenia oferty – zmiany taryfowe mają przynieść wzrost przychodów o 4,7 mln zł, przy zakładanych w 2024 r. przychodach z biletów wynoszących 250 mln zł. To zaledwie 1,88% dodatkowych wpływów. Czy naprawdę warto pogorszyć ofertę i zniechęcić pasażerów dla tak niewielkiego wzrostu w budżecie?
Najdroższy bilet miesięczny w Polsce?
Drogi bilet miesięczny – Zwykły bilet miesięczny z Kartą Łodzianina pozostaje w cenie 140 zł, co czyni go jednym z najdroższych w kraju. W innych miastach, takich jak Kraków i Wrocław, ceny są bardziej przystępne (np. 90 zł miesięcznie). Znajdziemy nawet miasta takie jak Praga czy Budapeszt, gdzie mieszkańcy mają tańsze bilety miesięczne! Dlaczego Łódź, w porównaniu z innymi miastami, obciąża mieszkańców tak wysokimi kosztami?
Czy naprawdę tego chcemy? Teraz jest czas, aby o tym rozmawiać! Te zmiany budzą wiele pytań i wątpliwości. Wzywamy Urząd Miasta Łodzi do ponownego przemyślenia tych propozycji z uwzględnieniem realnych potrzeb mieszkańców. Publiczny transport powinien być dostępny, a ceny biletów – przystępne
.
