Od krańcówki do krańcówki. Gra, cztery debaty i setki pomysłów na przyszłość łódzkiego transportu

Czy o przyszłości komunikacji miejskiej można rozmawiać przy planszówce? Czy historia niezrealizowanych torowisk może pomóc w planowaniu nowych? I czy niewielki grant wystarczy, by stworzyć coś, co zostanie z mieszkańcami na dłużej? W Stowarzyszeniu Łódź Cała Naprzód! postanowiliśmy to sprawdzić. Efektem jest autorska gra planszowa „Od krańcówki do krańcówki” oraz cykl czterech otwartych debat o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości transportu w Łodzi.
W październiku 2026 roku zaprosiliśmy łodzian do wspólnej podróży po mieście. Takiej, podczas której można było samodzielnie budować połączenia tramwajowe, planować przesiadki, odkrywać zapomniane projekty, zastanawiać się nad przyczynami powolnej jazdy tramwajów i dyskutować o wielkich inwestycjach kolejowych, które w nadchodzących latach mogą odmienić Łódź.
Wszystko w ramach projektu „Tramwajem po Łodzi: miejska gra planszowa”, realizowanego przez Stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód! w Programie CSR Re_Action 2026.
Od pomysłu do własnej planszówki
Łódź jest miastem tramwajów. Przez dziesięciolecia to właśnie sieć połączeń szynowych kształtowała rozwój miasta, umożliwiała dojazdy do fabryk, nowych osiedli i miejsc pracy. Jej historia to zarówno imponujące osiągnięcia, jak i zlikwidowane trasy, niezrealizowane obietnice oraz inwestycje odkładane na kolejne lata.
Dla nas transport publiczny od dawna jest jednym z najważniejszych tematów działalności stowarzyszenia. Zajmujemy się analizą funkcjonowania komunikacji miejskiej, przygotowujemy propozycje zmian, komentujemy miejskie inwestycje i staramy się pokazywać, że sprawny transport to znacznie więcej niż rozkład jazdy.
Tym razem chcieliśmy podejść do tematu inaczej.
Zamiast kolejnego raportu, prezentacji czy artykułu postanowiliśmy stworzyć grę planszową, w której każdy mógłby choć na chwilę wcielić się w projektanta miejskiej sieci transportowej. Tak narodził się pomysł „Od krańcówki do krańcówki”.
Od początku zależało nam, żeby nie była to jedynie gra wykorzystująca Łódź jako dekorację. Chcieliśmy, aby lokalny charakter był widoczny w samej rozgrywce: na planszy, w przebiegu tras, w sposobie budowania połączeń i w znaczeniu przesiadek.
Podstawą projektu stała się mapa łódzkiej sieci tramwajowej, uzupełniona o kolej obwodową. To na niej gracze budują swoje połączenia, starając się połączyć wskazane punkty i zdobyć jak najwięcej punktów.
160 wagoników, dziesiątki kart i Łódź na planszy
Stworzenie własnej gry było dla nas zupełnie nowym doświadczeniem. Projekt wymagał nie tylko przygotowania zasad, ale też opracowania planszy, kart, modeli pionków, instrukcji i całej oprawy graficznej.
Zdecydowaliśmy się na rozgrywkę dla dwóch do czterech osób, opartą na budowaniu połączeń i realizacji zadań transportowych.
Każdy z graczy dysponuje własnymi wagonikami, które umieszcza na kolejnych odcinkach sieci. Aby zbudować połączenie, musi zebrać odpowiednie karty. Z kolei bilety wyznaczają konkretne zadania: połączenie dwóch wskazanych miejsc na mapie Łodzi.
W grze pojawiają się także specjalne karty pociągów, umożliwiające wykorzystanie kolejowej części planszy, oraz centra przesiadkowe, pozwalające efektywniej korzystać z istniejących połączeń.
Na potrzeby jednej rozgrywki przygotowaliśmy aż 160 miniaturek wagonów tramwajowych. Oprócz nich zestaw zawiera 108 kart tramwajów i pociągów, 40 biletów, 12 centrów przesiadkowych i kości.
Szczególnie dużo uwagi poświęciliśmy modelom wagoników. Zależało nam, żeby nie były to zwykłe kolorowe pionki, ale rozpoznawalne miniatury łódzkich tramwajów. Ich przygotowanie wymagało opracowania modelu 3D, dopracowania szczegółów oraz wykonania odpowiedniej liczby egzemplarzy.
Nie mniej istotna była sama plansza. Trzeba było pogodzić rzeczywisty układ sieci transportowej z ograniczeniami gry planszowej, zadbać o czytelność połączeń i odpowiednio zrównoważyć możliwości poszczególnych graczy.
Dodaliśmy również warianty rozgrywki, w których pojawiają się dodatkowe utrudnienia oraz szczególne zasady dotyczące tunelu kolejowego.
Tak powstała gra, która łączy znajomą mechanikę budowania tras z wyraźnie łódzkim charakterem.
W ramach projektu przygotowaliśmy pięć egzemplarzy „Od krańcówki do krańcówki”. Każdy z nich to efekt pracy nad zasadami, grafiką, modelami i fizycznym wykonaniem wszystkich elementów.
Nie planowaliśmy jednak, żeby gra trafiła wyłącznie na półkę. Miała stać się pretekstem do spotkań i rozmów o przyszłości miasta.
Nie tylko granie. Cztery spotkania, cztery spojrzenia na transport
Od początku ważnym elementem projektu był cykl otwartych debat w formule kawiarni obywatelskiej. Chcieliśmy stworzyć przestrzeń, w której mieszkańcy mogą spotkać się z ekspertami, samorządowcami, badaczami i osobami zawodowo zajmującymi się transportem.
Zależało nam przy tym na połączeniu różnych perspektyw: historycznej, technicznej, ekonomicznej i społecznej.
Dlatego przygotowaliśmy cztery spotkania, z których każde dotyczyło innego wymiaru łódzkiej komunikacji. Nie chcieliśmy ograniczać się do krytykowania obecnego stanu transportu. Zamiast tego postawiliśmy na konkretne problemy, dane, możliwe rozwiązania i pytania o przyszłość.
W dniach 20–29 października 2026 roku rozmawialiśmy kolejno o integracji ŁKA i MPK, niezrealizowanych inwestycjach tramwajowych, sposobach na przyspieszenie tramwajów oraz wpływie wielkich inwestycji kolejowych na rozwój Łodzi.
20 października: ŁKA i MPK po otwarciu tunelu – co nas czeka w przyszłości?
Pierwsze spotkanie zorganizowaliśmy w klubokawiarni Niebostan przy ulicy Piotrkowskiej 17. Naszymi gośćmi byli Maciej Sobieraj, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej, oraz Kosma Nykiel, radny Rady Miejskiej w Łodzi i członek Komisji Transportu. Dyskusję poprowadziła Justyna Wołkowska, przewodnicząca naszego stowarzyszenia.
Punktem wyjścia była budowa tunelu średnicowego. Inwestycja ta może całkowicie zmienić sposób przemieszczania się po Łodzi, zapewniając szybkie połączenia pomiędzy Widzewem, Śródmieściem, Polesiem i zachodnią częścią miasta.
Ale samo wybudowanie tunelu nie wystarczy.
Rozmawialiśmy o tym, jak często powinny kursować pociągi, jak zorganizować przesiadki na tramwaje i autobusy, jak skoordynować rozkłady jazdy oraz czy możliwe jest stworzenie rzeczywiście wygodnego biletu metropolitalnego.
Jednym z najciekawszych wątków była częstotliwość kursowania pociągów przez tunel. Maciej Sobieraj przedstawił ambitną wizję, w której na wspólnym odcinku koleje aglomeracyjne mogłyby kursować nawet co trzy–cztery minuty. Jednocześnie wskazał na ograniczenia infrastrukturalne, które trzeba będzie pokonać, aby taki scenariusz stał się rzeczywistością.
Dużo miejsca poświęciliśmy także przepustowości stacji Łódź Śródmieście, przyszłości stacji Łódź Widzew oraz konieczności rozdzielenia ruchu aglomeracyjnego i dalekobieżnego.
Istotnym tematem była również integracja z MPK. Bo nawet najszybszy pociąg niewiele pomoże pasażerowi, jeśli po wyjściu ze stacji będzie musiał długo czekać na tramwaj albo pokonywać niewygodną drogę do przystanku.
Pierwsza debata pokazała, że przyszłość łódzkiego transportu zależy nie tylko od wielkich inwestycji, ale też od współpracy instytucji i umiejętności spojrzenia na podróż z perspektywy pasażera.
Spotkanie było jednocześnie okazją do premierowych rozgrywek w naszą nową grę planszową.
22 października: Gdyby te tory powstały…
Dwa dni później spotkaliśmy się na Wydziale Ekonomiczno-Socjologicznym Uniwersytetu Łódzkiego.
Tym razem postanowiliśmy cofnąć się w czasie i zadać pytanie: jak wyglądałaby dzisiejsza Łódź, gdyby zrealizowano wszystkie zapowiadane niegdyś inwestycje tramwajowe?
Naszymi gośćmi byli dr hab. Kamil Śmiechowski, historyk zajmujący się dziejami Łodzi i procesami urbanizacyjnymi, oraz Daniel Siwak, dziennikarz i publicysta specjalizujący się w historii oraz współczesności transportu miejskiego.
Rozmowę podzieliliśmy na dwa uzupełniające się wątki.
Pierwszy dotyczył tras, które kiedyś funkcjonowały, ale zostały zlikwidowane, oraz inwestycji, o których przez lata dyskutowano, lecz nigdy nie doczekały się realizacji.
Przypomnieliśmy między innymi historię połączeń podmiejskich, losy trasy do Ozorkowa i pomysły na rozwój sieci w kierunku nowych osiedli. Zastanawialiśmy się, jak decyzje podejmowane kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu wpłynęły na dzisiejszą dostępność komunikacyjną różnych części miasta.
Druga część spotkania poświęcona była przyszłości. Sięgnęliśmy do dokumentów planistycznych, koncepcji i strategii rozwoju transportu przygotowywanych w ostatnich latach.
Rozmawialiśmy o projektach nowych połączeń, rezerwach terenowych pod torowiska oraz o tym, dlaczego niektóre inwestycje przez lata pozostają wyłącznie liniami na mapie.
To spotkanie miało szczególny charakter. Pokazało bowiem, że historia miejskiego transportu to nie tylko sentymentalne wspomnienia o dawnych tramwajach, lecz także opowieść o konkretnych decyzjach przestrzennych, których konsekwencje odczuwamy do dziś.
Niezrealizowane inwestycje nie znikają bez śladu. Czasami pozostają po nich rezerwy terenowe, niedokończone układy drogowe, a czasami po prostu osiedla, których mieszkańcy muszą korzystać z mniej wygodnych połączeń.
26 października: Szybciej o minuty, sprawniej o godziny
Trzecia debata odbyła się w Strefie Aktywności Lokalnej Bałuty przy ulicy Organizacji WiN 39.
Tym razem zajęliśmy się problemem, z którym na co dzień mierzą się tysiące pasażerów: dlaczego łódzkie tramwaje jeżdżą tak wolno i co można zrobić, aby to zmienić?
Do rozmowy zaprosiliśmy Jakuba Tarkę, specjalistę z Ministerstwa Infrastruktury i wiceprezesa Klubu Miłośników Starych Tramwajów, oraz Michała Rybackiego, analityka, inżyniera planowania przestrzennego i radnego osiedla Bałuty-Doły.
Podczas spotkania wykorzystaliśmy również prezentację przygotowaną przez Piotra Cyprowskiego, specjalistę GIS i studenta transportu na Politechnice Warszawskiej.
Zamiast ogólnego narzekania na spóźnienia postanowiliśmy przyjrzeć się konkretnym przyczynom niskiej prędkości komunikacyjnej łódzkich tramwajów.
Analizowaliśmy różnice między poszczególnymi liniami, porównywaliśmy Łódź z innymi miastami i zastanawialiśmy się, gdzie dokładnie tracone są kolejne minuty.
Szczególnie dużo uwagi poświęciliśmy sygnalizacji świetlnej i funkcjonowaniu Obszarowego Systemu Sterowania Ruchem (OSSR).
Dlaczego tramwaj musi zatrzymywać się przed skrzyżowaniem, mimo że odpowiednie sterowanie sygnalizacją mogłoby umożliwić mu płynny przejazd? Czy możliwe jest wcześniejsze wykrywanie zbliżających się pojazdów i przyznawanie im priorytetu? Jakie znaczenie mają ograniczenia prędkości na zwrotnicach i organizacja przystanków?
Ważnym elementem rozmowy były także rozkłady jazdy. Zwracaliśmy uwagę, że sama modernizacja torowiska nie musi automatycznie oznaczać skrócenia czasu podróży, zwłaszcza jeśli nie towarzyszą jej zmiany w organizacji ruchu.
Szukaliśmy rozwiązań, które niekoniecznie wymagają kosztownych inwestycji. Czasami odpowiednia korekta programu sygnalizacji, zmiana sposobu detekcji tramwaju czy dostosowanie rozkładu może przynieść zauważalną poprawę.
To właśnie sens tytułu tego spotkania: minuty zaoszczędzone na pojedynczym przejeździe, pomnożone przez tysiące codziennych podróży, przekładają się na godziny odzyskanego czasu mieszkańców.
29 października: Jak wielkie inwestycje zmienią Łódź?
Ostatnie spotkanie cyklu zorganizowaliśmy w klubokawiarni 6. Dzielnica przy ulicy Piotrkowskiej 102.
Po rozmowach o miejskich tramwajach postanowiliśmy spojrzeć na Łódź z perspektywy całego kraju.
Naszymi gośćmi byli prof. UŁ dr hab. Mariusz Sokołowicz, dziekan Wydziału Ekonomiczno-Socjologicznego Uniwersytetu Łódzkiego, ekonomista i ekspert w dziedzinie rozwoju regionalnego, oraz Maciej Sobieraj, prezes Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
Głównym tematem były wielkie inwestycje infrastrukturalne: Centralny Port Komunikacyjny, rozwój kolei dużych prędkości, nowe linie kolejowe oraz przyszłość Łódzkiego Węzła Kolejowego.
Perspektywa podróży z Łodzi do Warszawy w około 40 minut czy szybkiego dojazdu do przyszłego lotniska brzmi imponująco. Ale zastanawialiśmy się przede wszystkim nad tym, co takie zmiany będą oznaczały dla mieszkańców.
Czy dzięki nowym połączeniom Łódź stanie się bardziej atrakcyjnym miejscem do życia, pracy i prowadzenia biznesu? Czy poprawa dostępności transportowej przyciągnie inwestorów i nowe miejsca pracy?
A może istnieje ryzyko, że jeszcze szybsze połączenia z Warszawą ułatwią odpływ pracowników i części aktywności gospodarczej poza nasze miasto?
Dyskutowaliśmy także o tym, jak duże inwestycje krajowe powinny współgrać z potrzebami transportu regionalnego i lokalnego.
Samo położenie na skrzyżowaniu ważnych linii kolejowych nie gwarantuje sukcesu gospodarczego. Potrzebne są jeszcze odpowiednia polityka rozwoju, dobrze funkcjonujący transport lokalny i umiejętność wykorzystania nowych możliwości.
To spotkanie stanowiło symboliczne zamknięcie całego cyklu. Zaczynaliśmy od pytania o codzienne przesiadki między ŁKA i MPK, a zakończyliśmy dyskusją o miejscu Łodzi na przyszłej mapie transportowej Polski.
Transport to nie tylko infrastruktura
Choć każde z czterech spotkań poświęcone było innemu zagadnieniu, szybko okazało się, że wszystkie łączy wspólny mianownik.
Dobrze funkcjonujący transport to nie zbiór pojedynczych inwestycji, lecz spójny system.
Nowe torowisko nie rozwiąże problemów komunikacyjnych, jeśli nie zostanie odpowiednio powiązane z istniejącymi trasami. Szybki pociąg nie wykorzysta pełnego potencjału, jeśli zabraknie wygodnych przesiadek. Zmodernizowana linia tramwajowa nie przyniesie oczekiwanych oszczędności czasu, jeśli tramwaj nadal będzie zatrzymywał się przed niemal każdym skrzyżowaniem.
Podobnie wielkie inwestycje kolejowe nie zagwarantują automatycznie rozwoju miasta, jeśli ich powstaniu nie będzie towarzyszyła przemyślana polityka przestrzenna, transportowa i gospodarcza.
W trakcie spotkań staraliśmy się pokazywać te zależności, nie uciekając od trudnych pytań i różnych punktów widzenia.
Ważne było dla nas również stworzenie możliwości bezpośredniej rozmowy między mieszkańcami a osobami zajmującymi się transportem na co dzień. To właśnie w takich rozmowach jest miejsce na konfrontowanie wielkich zapowiedzi z codziennymi doświadczeniami pasażerów.
Od dyskusji do rozgrywki
Ważną częścią projektu było połączenie poważnych tematów z bardziej przystępną formą uczestnictwa.
Po debatach można było usiąść przy planszy i spróbować swoich sił w budowaniu łódzkich połączeń tramwajowych.
Dzięki temu gra nie funkcjonowała jako oderwany od reszty projektu gadżet. Stanowiła jego naturalne rozwinięcie.
Podczas dyskusji rozmawialiśmy o problemach sieci transportowej. Przy planszy uczestnicy sami musieli podejmować decyzje dotyczące przebiegu tras, połączeń i przesiadek.
Oczywiście rzeczywiste planowanie transportu jest znacznie bardziej skomplikowane niż zasady jakiejkolwiek gry planszowej. Wymaga analiz potoków pasażerskich, możliwości technicznych, kosztów, uwarunkowań przestrzennych i wielu innych czynników.
Ale nawet uproszczona rozgrywka pozwala zauważyć coś ważnego: miasto działa najlepiej wtedy, gdy jego poszczególne części są ze sobą dobrze połączone.
Chcieliśmy również pokazać, że o urbanistyce i transporcie można rozmawiać w sposób przystępny, bez konieczności wcześniejszego zapoznawania się z wielostronicowymi dokumentami czy specjalistycznymi opracowaniami.
Wierzymy, że właśnie takie formy mogą zachęcać kolejne osoby do zainteresowania się tym, jak działa ich miasto.
Gra zostaje z łodzianami
Październikowe wydarzenia dobiegły końca, ale projekt nie kończy się wraz z ostatnią debatą.
Od początku zależało nam, żeby przygotowane egzemplarze gry mogły służyć mieszkańcom również po zakończeniu finansowania.
Dlatego jeden z egzemplarzy „Od krańcówki do krańcówki” przekazaliśmy do Mediateki MeMo, działającej w ramach Biblioteki Miejskiej w Łodzi.
Grę w imieniu stowarzyszenia przekazała nasza przewodnicząca Justyna Wołkowska.
Dzięki temu mieszkańcy będą mogli zapoznać się z nią w przestrzeni mediateki, zagrać na miejscu, a także skorzystać z możliwości wypożyczenia.
To dla nas szczególnie ważne. Nie chcieliśmy tworzyć produktu, który będzie wykorzystywany tylko podczas kilku wydarzeń promocyjnych, a następnie trafi do magazynu.
Gra ma żyć własnym życiem: trafiać na kolejne stoły, zachęcać do wspólnej zabawy i być może inspirować do rozmów o tym, jak można lepiej zorganizować transport w naszym mieście.
Pozostałe egzemplarze otwierają również możliwości dalszego wykorzystywania planszówki podczas działań edukacyjnych, spotkań i wydarzeń organizowanych przez stowarzyszenie.
Drugim trwałym efektem projektu są materiały z debat. Spotkania dokumentowaliśmy także w formie nagrań, dzięki czemu do poruszanych tematów można wracać również po zakończeniu cyklu.
Można obejrzeć je na naszym kanale YT
Chcemy, aby przygotowane analizy, prezentacje i rozmowy były punktem odniesienia dla kolejnych dyskusji o łódzkim transporcie.
Niewielki grant, wiele możliwości
Całe przedsięwzięcie zrealizowaliśmy dzięki wsparciu w wysokości 10 tysięcy złotych w ramach Programu CSR Re_Action 2026.
To przykład tego, jak niewielkie środki mogą zostać wykorzystane do stworzenia projektu łączącego edukację, aktywność obywatelską i promocję lokalnej tożsamości.
Za tym budżetem kryło się jednak znacznie więcej pracy niż samo zamówienie materiałów czy zorganizowanie kilku wydarzeń.
Trzeba było przygotować koncepcję gry, opracować zasady, zaprojektować i wykonać elementy, skompletować zestawy, znaleźć miejsca spotkań, zaprosić prelegentów, przygotować materiały merytoryczne i promocyjne, przeprowadzić debaty oraz zadbać o ich dokumentację.
Duża część tych działań była możliwa dzięki zaangażowaniu osób tworzących nasze stowarzyszenie, które wniosły do projektu swoje kompetencje, czas i doświadczenie.
To również jeden z ważnych wymiarów całego przedsięwzięcia. Projekt połączył osoby interesujące się transportem, historią, planowaniem przestrzennym, analizą danych, projektowaniem graficznym i organizacją wydarzeń.
Pokazał, że organizacja społeczna nie musi ograniczać swojej działalności do składania wniosków i komentowania decyzji władz miasta. Może również tworzyć własne narzędzia edukacyjne, zapraszać ekspertów do otwartej dyskusji i realizować pomysły, które wcześniej istniały wyłącznie na papierze.
Dziękujemy za wspólną podróż!
Realizacja projektu nie byłaby możliwa bez zaangażowania wielu osób i instytucji.
Dziękujemy wszystkim prelegentom, którzy przyjęli nasze zaproszenie i podzielili się swoją wiedzą oraz doświadczeniem.
Dziękujemy gospodarzom spotkań: klubokawiarni Niebostan, Wydziałowi Ekonomiczno-Socjologicznemu Uniwersytetu Łódzkiego, Sali Aktywności Lokalnej Bałuty oraz klubokawiarni 6. Dzielnica.
Dziękujemy Mediatece MeMo za przyjęcie egzemplarza naszej gry i umożliwienie mieszkańcom dalszego korzystania z niej.
Szczególne podziękowania kierujemy do wszystkich osób, które wzięły udział w debatach, zadawały pytania, dzieliły się swoimi opiniami oraz wspólnie z nami testowały nową planszówkę.
Dziękujemy również wszystkim członkiniom i członkom Stowarzyszenia Łódź Cała Naprzód!, którzy uczestniczyli w przygotowaniu i realizacji projektu.
Łódź Cała Naprzód!
Projekt „Tramwajem po Łodzi: miejska gra planszowa” został zrealizowany przez Stowarzyszenie Łódź Cała Naprzód! w ramach Programu CSR Re_Action 2026, finansowanego ze środków Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej S.A. oraz Operatora Centrum OPUS.
Wszystkie ręce na pokład
Dołącz do nas albo wesprzyj naszą pracę. Każda, nawet niewielka wpłata daje nam niezależność i możliwość działania tam, gdzie jest to naprawdę potrzebne.










